Blog

Basia Kwinta.pl / Panna Młoda  / Przedślubne odchudzanie a sukienka– jak to zrobić z głową?

Przedślubne odchudzanie a sukienka– jak to zrobić z głową?

Przedślubne odchudzanie a sukienka– jak to zrobić z głową?

 

Jest jedno magiczne zdanie, które w ślubnej przymierzalni pada niezwykle często. Wypowiadają je zarówno filigranowe jak i korpulentne Panny Młode. Z pełną determinacją i nagłym przypływem mocy zaklinają się „ja jeszcze schudnę”. Plany bywają spektakularne i najczęściej nie uwzględniają procesu realizacji sukienki. A tę przecież szyje się według konkretnych wymiarów. Czy przedślubne odchudzanie ma w ogóle sens? Jak to zrobić z głową by sukienka w dniu ślubu leżała perfekcyjnie?

brooke-lark-158017

Poinformuj salon o diecie jeśli już podczas zamawiania sukienki wiesz, że planujesz przedślubne odchudzanie, od razu poinformuj o tym salon czy projektanta. Przymiarki i ściąganie miary na pewno zostaną dostosowane do takiej sytuacji.

Porzuć diety ostatniej szansy – jeśli do ślubu zostało mniej niż miesiąc, nie katuj się restrykcyjnymi dietami. Twoja sukienka jest już prawdopodobnie gotowa, dopasowana do aktualnych wymiarów.

Nie na własną rękę – okres przedślubny to nie najlepszy czas na eksperymenty. Odchudzanie najlepiej skonsultuj z dietetykiem, szczególnie jeśli chodzi o sporą ilość kilogramów.

Kontroluj obwody centymetrem – zamiast wagi sprawdzaj swoje wymiary centymetrem. Poproś salon o zapisanie  obwodów uwzględnionych przy zamawianiu sukienki i co 2-3 tygodnie sprawdzaj wyniki.

Zastanów się nad rodzajem zapięcia największą regulację rozmiaru daje sznurowanie. Może być estetycznie ukryte pod guziczkami. Przy zamku czy samych guziczkach sukienka musi być dopasowana co do milimetra.

Czy dieta jest Ci potrzebna? – nie ulegaj presji. Jeśli dobierzesz odpowiedni fason i dodatki, możesz wyglądać spektakularnie w każdym rozmiarze. Skoro dobrze czujesz się ze swoim ciałem i jesteś zdrowa, niczego nie zmieniaj!

Zdrowo żyj organizacja wesela to świetna motywacja to zmiany trybu życia. Zamiast diety cud zacznij po prostu lepiej się odżywiać i więcej ruszać. Poprawisz wygląd skóry, lepiej się poczujesz i zyskasz energię do działania.

Zmierz sukienkę w ostatnich dniach przed ślubem nawet jeśli wydaje Ci się, że waga stoi w miejscu, sprawdź czy sukienka leży idealnie.

christopher-campbell-40367

Pamiętaj!

O każdej, nawet nie planowanej różnicy wagi powinnaś jak najszybciej poinformować salon, w którym kupiłaś sukienkę. 

Większość salonów zastrzega sobie prawo do doliczenia opłaty za Twoje zmiany wymiarów, szczególnie „na ostatnią chwilę”.

Staraj się o chwilę relaksu w przedślubnej bieganinie. Stres wpływa nie tylko na wagę, ale też kondycję skóry, włosów i paznokci. 

4 komentarze
  • Martyna
    14 marca 2017 at 09:14

    Witam, nie wiem jaka jest praktyka w salonach sukien ślubnych pewnie różna znając życie, ale to co mnie spotkało trochę mnie zdziwiło. 11 lutego zamówiłam suknię ślubną w salonie, wpłaciłam zaliczkę, zdjęto ze mnie miarę itd. Nikt w salonie nie informował mnie co w przypadku zmiany wagi, dostałam informację w trakcie zamówienia, że jak suknia zostanie dostarczona (w lipcu) to i tak trzeba będzie ją dopasować do mnie. W tej chwili jestem na diecie, trafiłam na Twój wpis na blogu, a więc chwyciłam za telefon i zadzwoniłam do salonu poinformować ich że jestem w trakcie diety i sądzę, że suknia może być za duża i czy można zmienić rozmiar. Ślub dopiero w sierpniu za 5 miesięcy więc uznałam, że to sporo czasu na ewentualne zmiany. Pani z salonu powiedziała, że sprawdzi i oddzwoni. Oddzwoniła, powiedziała, że nie ma szansy na zmianę rozmiaru, ponieważ zamówienie gdzieś tam zostało zatwierdzone i dostane to co było zamówione i żebym się nie martwiła, suknię się dopasuje. Powiedziała, że z każdego boku można zebrać max po 2 cm czyli łącznie 4 cm. Ok nie mam nic przeciwko dopasowywaniu, ale nie chciałabym aby moja suknia straciła swoją formę. Czy taka jest praktyka, że jak już się zamówi suknię to nie ma się prawa do zmian? A co w sytuacji np. gdy przyszła panna młoda jest w ciąży? Mam wrażenie, że po prostu nie chce im się pójść mi na rękę, a chyba powinni skoro nie zostałam uprzedzona o tym, że nie ma możliwości zmian. Pozdrawiam

      • Martyna
        14 marca 2017 at 15:17

        Trochę tego nie rozumiem, skoro suknia nie jest jeszcze uszyta i ma być gotowa dopiero na lipiec to wydaje mi się, że można zrobić małą korektę przecież nie wycofuję się definitywnie z zamówienia i chcę zwrotu zaliczki. Nie informuję ich miesiąc przed datą realizacji zamówienia tylko na 5 miesięcy wcześniej. Ehhh czekają mnie nieprzespane noce, ponieważ pierwsze przymiarki dopiero w lipcu 🙁 dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam 🙂

  • Paula
    31 sierpnia 2017 at 18:12

    Ja zaczęłam się odchudzać jakieś pół roku przed ślubem żeby właśnie to rozegrać z głową, a nie zarzynać się tuż przed ślubem.

Post a Comment


Polecane posty

Najciekawsze wpisy na dobry początek

7 wspaniałych

Poznaj topowych projektantów ślubnych na nadchodzący sezon!

Tkaniny na lato

Jakie tkaniny sprawdzą się najlepiej na suknie ślubne w sezonie letnim?

Inspirujące miejsca w sieci

Moja lista inspirujących adresów w sieci.

Pierwsza przymiarka

Twoja pierwsza przymiarka! Na co powinnaś zwrócić szczególną uwagę?